AktualnościOchronaOdmianyPolecaneWyróżnione

Skutki oddziaływania chłodnej zimy komunikat IOR – PIB

Instytut Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu informuje, że tegoroczna zima wyraźnie odbiega od warunków obserwowanych w ostatnich sezonach wegetacyjnych. Tak niska temperatura powietrza nie występowała od dawna, odzwyczajając rolników od zagrożeń wynikających z wpływu warunków agrometeorologicznych na uprawy ozimin. Odporność roślin na niekorzystne warunki atmosferyczne jest różna, zależna od wielu czynników i zjawisk atmosferycznych, które występują w okresie zimy i przedwiośnia, determinujących kondycję roślin w okresie wiosennym. Gatunki ozime powinna cechować wysoka zimotrwałość.

Zimotrwałość

Jest to zdolność uprawianych roślin do przetrwania „umownego” okresu zimy. Jest ona zależna od gatunku i odmiany rośliny oraz stopnia jej zahartowania. Hartowanie polega na przejściu przez roślinę wewnętrznych przemian fizjologicznych i chemicznych, w procesie których zmienia się jej metabolizm. Warunki meteorologiczne bezpośrednio oddziaływają na rośliny, inicjując pewne niekorzystne zjawiska:

  •  wymarzanie to bezpośrednie działanie mrozu na nieokryte śniegiem rośliny, gdzie zamarzająca woda powiększając swoją objętość rozrywa tkanki roślin.
  •  wysmalanie roślin występuje wtedy, gdy przy braku okrywy śnieżnej na polu wieje mroźny i suchy wiatr, powodując wysuszanie roślin. Zamarznięta gleba uniemożliwia pobieranie wody przez rośliny, powodując powolne zamieranie organów nadziemnych.

Podatność na te zjawiska zależy od różnic gatunkowych i odmianowych, ale wpływa też na nie przebieg pogody zimą oraz w okresie jesiennej i wiosennej wegetacji. Poza tym wpływ mają zabiegi agrotechniczne, związane z terminem i gęstością siewu oraz nawożeniem.

Silny mróz prowadzi do uszkodzenia roślin, denaturacji białka w komórkach i ich śmierci, przy czym przemarznięcie liści nie stanowi jeszcze o wymarciu danej rośliny. Uprawy ozime będą niezdolne do regeneracji, jeśli u zbóż zniszczeniu ulegnie węzeł krzewienia, w rzepaku szyjka korzeniowa. Rzepak powinien wytworzyć przed zimą nisko osadzoną rozetę, mającą przeciętnie 10 liści, z grubą, co najmniej 10 mm szyjką korzeniową i dobrze wykształconym korzeniem głównym. Bardziej mrozoodporne są zboża, w miarę wcześnie i rzadko wysiane, które weszły przed zimą w fazę krzewienia (pszenica) lub się rozkrzewiły (żyto i jęczmień). Zbyt duża dawka azotu jesienią może znacząco przyczyniać się do podatności uprawy na wymarzanie, z kolei odpowiednia ilość potasu może korzystnie wpływać na jej hartowanie.

Przyjmuje się, że najbardziej mrozoodporne jest żyto, które wytrzymuje do -25 stopni Celsjusza następnie pszenica i pszenżyto do -20 stopni Celsjusza, zaś najmniej jęczmień i rzepak, od -13 do -18 stopni Celsjusza zależnie od odmiany, czynników agrotechnicznych oraz długości okresu oddziaływania niskiej temperatury powietrza. Ważnym jest także fakt czy na uprawie znajduje się pokrywa śnieżna, która izolowała będzie rośliny od wiatru i promieniowania słonecznego. Daje to pozytywny efekt ograniczając działanie niskiej temperatury powietrza z drugiej strony przyczynia się do występowania chorób złego zimowania.

W wyniku oddziaływania zimy niektóre z upraw ozimych mogą zostać zniszczone, alternatywą dalszej uprawy danego pola będzie zastąpienie ich roślinami jarymi. W przypadku dużej skali zjawiska, lokalnie mogą występować trudności z pozyskaniem dobrej jakości materiału siewnego roślin jarych.

Lustracje i monitoring

Faktyczny stan i skala uszkodzeń upraw w wyniku oddziaływania zimy będzie widoczny dopiero wiosną. Okres zalegania okrywy śnieżnej i sumy dni z ujemną temperaturą powietrza są różne dla konkretnego obszaru, a kondycja i zahartowanie roślin to czynniki zmienne dla każdego pola. Oceniając kondycje i stan zdrowotny upraw należy przeprowadzić lustrację i monitoring. Aby ocenić faktyczną skalę uszkodzeń i wypadnięcia, warto odczekać kilka ciepłych i słonecznych dni. Oceniając plantację uzyskamy odpowiedź, jak postępować i co warto zachować. Nadchodząca wiosna może przynieś fluktuację temperaturowe oraz wilgotnościowe, od suszy do podtopień, zmieniając kompletnie faktyczny stan plantacji i start wegetacji.

Owady i zima

Owady zasiedlające teren Polski są genetycznie przystosowane do przetrwania dość długich okresów oddziaływania niskiej temperatury. Objawia się to głębokimi zmianami procesów biochemicznych i fizjologicznych na poziomie molekularnym, komórkowym i całego organizmu. Owady często już na etapie życia larwalnego zaczynają stopniowo przygotowywać się na spoczynek zimowy i gromadzić w swoim ciele, obok substancji zapasowych potrzebnych do utrzymania funkcji życiowych organizmu, także substancje przeciwzamarzeniowe. Podczas diapauzy zimowej owady zapadają w stan życia utajonego. W tym czasie funkcje organizmu spowolnione są do minimum, owady nieruchomieją przyjmują temperaturę otoczenia. Wytworzone substancje chroniące komórki przed zamarznięciem pozwalają przetrwać bez uszczerbku na zdrowiu przez kilka miesięcy okresu zimowego. Owady które nie zgromadziły odpowiednich substancji zapasowych, niebędące w odpowiednim stadium rozwojowym, w słabej kondycji, nie są w stanie przezimować bez względu na odziaływania temperaturowe. Dodatkowo czynnikiem determinującym przetrwanie jest oddziaływanie czynników takich jak patogeny chorobotwórcze. Co roku pewien odsetek każdej populacji nie przetrwa do wiosny. W przypadku, gdzie w okresie zimy i wiosny fluktuacje temperatury i wilgotności będą dość częste, a amplituda różnic wysoka, uzyskamy pewien efekt korzystny. W wyniku odchyleń od normy owady będą często wybudzały się z okresów diapauzy. Zużywając substancję zapasowe nie będą w stanie dotrwać do wiosny aby rozpocząć rozwój. Osobniki takie nie przezimują.

Nowe inwazyjne agrofagi – gatunki zawleczone

Wraz ze zmianami klimatu, transportem międzynarodowym, nieświadomym zawleczeniem itd. docierają na teren Polski nowe, inwazyjne agrofagi. Mając sprzyjające warunki termiczno-wilgotnościowe rozmnażają się masowo i tym samym stwarzają nowe zagrożenia dla upraw rolniczych. Odziaływanie niskiej temperatury powietrza, przy braku pokrywy śnieżnej i wietrznej pogodzie może wpływać na ograniczenie możliwości zimowania tych gatunków. Tak niska temperatura powietrza utrzymująca się w okresach kilkudniowych nie występowała od kilku lat, więc może ograniczyć to liczebność przezimowanych osobników. Ograniczało będzie to wiosenne populację poprzez wysoką śmiertelność. Prowadzony monitoring i sygnalizacja w okresie wiosennym pozwoli zobrazować skalę i wielkość w kontekście prognozowania zagrożeń.

Szkodniki magazynowe – działanie temperaturą

Jedną z metod zwalczania szkodników magazynowych jest oddziaływanie na nie niską temperaturą powietrza przy niskiej zawartości pary wodnej w powietrzu. Szkodniki magazynowe (np. wołek zbożowy, trojszyki) zwalcza się poprzez wietrzenie (wentylację) w suche i pogodne dni, najlepiej tworząc przeciągi, aby obniżyć wilgotność w pomieszczeniu oraz temperaturę poniżej 10 stopni Celsjusza. Najskuteczniejszą metodą jest wymuszony obieg powietrza lub otworzenie wszystkich drzwi i okien, doprowadzając do przeciągów, co pozwala na obniżenie temperatury. Działanie niską temperaturą powietrza w celu ograniczenia liczebności i poprawy stanu sanitarnego pomieszczeń magazynowych jest metodą, która nie generuje dodatkowych kosztów.

Źródło: agrofagi.com.pl

X