Współczesna agrotechnika rzepaku – relacja z części konferencyjnej Akademii Rzepaku
14 maja odbyła się kolejna edycja Akademii Rzepaku – wydarzenia, które połączyło część konferencyjną z praktyczną sesją polową na platformie RAPOOL Xperience. Spotkanie zgromadziło plantatorów, doradców, naukowców, studentów i przedstawicieli firm związanych z produkcją rzepaku, a głównymi tematami były zmiany klimatyczne, nowe technologie uprawy, ochrona i nawożenie plantacji oraz nowoczesna hodowla odmian. Ważnym elementem wydarzenia była także odkrywka glebowa przygotowana przez firmę Timac.
Nowe odmiany i adaptacja rzepaku do zmian klimatu
Konferencję otworzył Artur Kozera z Rapool Polska, który mówił o znaczeniu genetyki i odpowiedniej agrotechniki w budowaniu stabilnego plonu rzepaku w warunkach coraz częstszych stresów pogodowych. Podczas prezentacji ekspert przedstawił wyniki doświadczeń dotyczących terminów siewu, nawożenia azotowego oraz zdolności kompensacyjnych roślin. Jednym z najważniejszych punktów była premiera nowej odmiany TRAVOLTA F1 przeznaczonej na sezon 2026/2027. Odmiana ta wyróżnia się wysokim potencjałem plonowania, dużą stabilnością oraz odpornością na stresy środowiskowe. Posiada geny RLM7 i TuYV odpowiadające za odporność na suchą zgniliznę kapustnych oraz wirusa żółtaczki rzepy. Wyróżnia ją silny jesienny wigor, możliwość opóźnionego siewu oraz odporność na osypywanie nasion i wyleganie.

Na zakończenie Artur Kozera przedstawił akcję rabatową RAPOOL na sezon 2026/2027 oraz szczegóły Konkursu 2026. Nowy program lojalnościowy został przygotowany z myślą o gospodarstwach uprawiających odmiany RAPOOL i ma wspierać plantatorów zarówno poprzez dodatkowe benefity finansowe, jak i promowanie nowoczesnych oraz najbardziej efektywnych technologii uprawy rzepaku.

Jesienne zwalczanie chwastów – doglebowo czy nalistnie?
Kolejny wykład wygłosił Michał Filipowski z Innvigo. Tematem prezentacji były strategie jesiennego zwalczania chwastów w rzepaku ozimym. Prelegent zwrócił uwagę na rosnącą presję chwastów jednoliściennych i samosiewów zbóż oraz konieczność rotacji substancji czynnych. Porównał skuteczność systemów doglebowych i nalistnych, wskazując, że wybór technologii powinien być uzależniony przede wszystkim od warunków wilgotnościowych i temperatury.

Podczas prezentacji Michał Filipowski przedstawił również nowe rozwiązania w ofercie Innvigo. Jedną z nowości jest EL CAMINO 30 SL – selektywny herbicyd o działaniu układowym, oparty na aminopyralidzie, przeznaczony do powschodowego zwalczania szerokiego spektrum chwastów dwuliściennych w uprawie rzepaku ozimego. Zaprezentował także nowy insektycyd ADEL 280 SC – preparat dwuskładnikowy zawierający deltametrynę i acetamipryd, przeznaczony do zwalczania mszycy kapuścianej w rzepaku ozimym. Zalecany do stosowania jesienią, w momencie nalotu mszycy kapuścianej na plantację, w fazie rozwoju liści i formowania rozety, przed ustaniem wzrostu roślin i tworzenia nowych liści, w fazach BBCH 10–19. Na zakończenie prelegent podkreślał, że nie istnieje jeden uniwersalny program ochrony herbicydowej. Wybór technologii powinien być uzależniony od warunków pogodowych, wilgotności gleby, systemu uprawy oraz dominujących chwastów na danej plantacji. Zwracał również uwagę na konieczność rotacji substancji czynnych, aby ograniczać ryzyko narastania odporności chwastów i utrzymać wysoką skuteczność ochrony w kolejnych sezonach.

Ochrona rzepaku przed szkodnikami zaczyna się od zaprawy
Podczas Akademii Rzepaku dużo uwagi poświęcono jesiennej ochronie rzepaku przed szkodnikami. W trakcie wykładu Przemysław Gawlas z Corteva Agriscience Polska omówił znaczenie zaprawy nasiennej Lumiposa w zwalczaniu najgroźniejszych agrofagów młodych plantacji, takich jak śmietka kapuściana, pchełki ziemne czy gnatarz rzepakowiec. Prelegent podkreślał, że szczególnie trudnym szkodnikiem pozostaje śmietka kapuściana, której larw nie można skutecznie zwalczyć po wniknięciu do korzeni. Uszkodzenia systemu korzeniowego ograniczają pobieranie wody i składników pokarmowych, pogarszając odporność roślin na suszę i zimowanie. Lumiposa działa systemicznie od momentu kiełkowania do fazy BBCH 13–14, szybko ograniczając żerowanie szkodników. Jak zaznaczył prelegent, skuteczność ochrony zależy również od prawidłowej agrotechniki. Opóźniony siew, nierówne wschody, uproszczenia uprawowe czy niewłaściwy płodozmian zwiększają presję szkodników na plantacjach. Na zakończenie Przemysław Gawlas wspomniał także o możliwości zastosowania Lumiposy w kukurydzy do zwalczania drutowców, pędraków i stonki kukurydzianej.

Chowacze i werticylioza – największe wyzwania na plantacjach rzepaku
Aktualną sytuację fitosanitarną na plantacjach rzepaku omówił prof. Marek Korbas. Ekspert zwrócił uwagę na rosnące znaczenie chowacza czterozębnego oraz konieczność regularnego monitoringu. W części poświęconej chorobom omówiono m.in. suchą zgniliznę kapustnych, cylindrosporiozę oraz coraz większe zagrożenie werticyliozą. Zdaniem profesora w obecnym sezonie stan plantacji jest mocno zróżnicowany regionalnie. Lepszą kondycję rzepaku obserwowano m.in. w Wielkopolsce, natomiast słabsze plantacje występowały w rejonie Bydgoszczy, gdzie niedobór opadów był szczególnie widoczny. W wielu miejscach rośliny są niższe, mają słabszy system korzeniowy i ograniczony potencjał plonowania. Wśród szkodników największe zagrożenie stanowią chowacze, zwłaszcza chowacz czterozębny. Larwy tego szkodnika drążą kanały wewnątrz łodyg, co często pozostaje niewidoczne z zewnątrz. Uszkodzenia prowadzą do osłabienia roślin, przedwczesnego dojrzewania i spadku plonu. Prelegent zalecał regularny monitoring plantacji poprzez wyrywanie roślin i przekrajanie łodyg od nasady. Tylko taka kontrola pozwala ocenić skalę żerowania larw. Ekspert szczególną uwagę zwrócił na werticyliozę rzepaku (Verticillium longisporum), która staje się coraz ważniejszym problemem, zwłaszcza w warunkach suszy. Patogen zasiedla wiązki przewodzące roślin, ograniczając transport wody i składników pokarmowych. Do charakterystycznych objawów tej choroby należą: połowiczne zamieranie liści, więdnięcie wierzchołków w okresie kwitnienia, nekrotyczne smugi na łodygach, ciemnienie wnętrza łodyg i korzeni. Mikrosklerocja grzyba mogą przetrwać w glebie nawet do 10 lat, dlatego choroba wymaga uwzględnienia w płodozmianie i strategii ochrony.

Podsumowując prof. Korbas podkreślił, że sezon 2026 wymaga szczególnie dokładnej obserwacji plantacji. Regularny monitoring chowaczy, ocena zdrowotności łodyg oraz szybkie reagowanie na pierwsze objawy chorób mogą mieć decydujące znaczenie dla utrzymania opłacalnego plonu rzepaku.










