AktualnościOchronaPolecane

Wiosenne chłody nie ograniczają aktywności słodyszka rzepakowego – komunikat IOR – PIB

Fot. IOR
Instytut Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu informuje, że chłodna wiosna oraz wciąż wychłodzona gleba spowalniają tempo wegetacji rzepaku. Poszczególne fazy rozwojowe roślin pojawiają się później i trwają dłużej niż zwykle. Niskie temperatury powietrza, a także kondycja plantacji po zimie, mogą opóźniać rozwój pąków kwiatowych, co w konsekwencji wydłuża okres szkodliwego żerowania agrofagów.

       W aktualnym sezonie duże wahania temperatury już spowodowały problemy z terminowym zwalczaniem chowaczy. Przy niskich wartościach temperatury nie wszystkie substancje czynne mogły być stosowane zgodnie z zaleceniami. Dodatkowo aktywność owadów miała i nadal ma charakter falowy, co znacznie utrudnia wychwycenie optymalnego terminu wykonania zabiegu chemicznego.

Należy pamiętać, że owady są zmiennocieplne, a ich aktywność wyraźnie wzrasta wraz ze wzrostem temperatury w ciągu dnia. Chłodne noce oraz poranne przymrozki mogą natomiast zaburzać zarówno monitoring, jak i właściwą ocenę zagrożenia na plantacjach.

       Słodyszek rzepakowy aktywny mimo niesprzyjającej pogody

Podobna sytuacja dotyczy słodyszka rzepakowego, który w bieżącym sezonie masowo pojawił się na plantacjach rzepaku, pomimo warunków pogodowych uznawanych za niesprzyjające jego aktywności. Zgodnie z danymi literaturowymi optymalne warunki dla masowych nalotów tego szkodnika to temperatury dzienne powyżej 15°C oraz ciepłe noce. Tymczasem obserwacje polowe wskazują, że słodyszek potrafi być bardzo aktywny także przy niższych temperaturach.

Chrząszcze zimują w ściółce, na miedzach, w rowach oraz na skrajach lasów. Gdy temperatura gleby osiąga około 10°C, opuszczają miejsca zimowego spoczynku i przemieszczają się na rośliny o żółtych kwiatach, takie jak jaskier czy mniszek lekarski. W obecnych warunkach dostępność kwitnących roślin jest jednak ograniczona, co może sprzyjać intensywniejszej ekspansji słodyszka na plantacje rzepaku w poszukiwaniu łatwo dostępnego i masowego źródła pokarmu.

   Monitoring i termin zwalczania kluczowe dla skuteczności zabiegu

Do obserwacji dynamiki nalotów słodyszka rzepakowego powszechnie stosuje się żółte naczynia ustawiane na polach. Kluczowa jest jednak także bezpośrednia ocena sytuacji na plantacji, zwłaszcza w pasach brzegowych, gdzie naloty zwykle są najintensywniejsze.

Zwalczanie słodyszka powinno być prowadzone w okresie szczytowego nalotu, po przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości. Odpowiednio dobrany moment wykonania zabiegu chemicznego decyduje o jego skuteczności:

• zabieg wykonany zbyt wcześnie nie obejmie znacznej liczby osobników nalatujących później i może okazać się mało efektywny,

• zabieg wykonany zbyt późno pozwoli szkodnikom masowo żerować, prowadząc do istotnych uszkodzeń pąków kwiatowych.

Dlatego w warunkach zmiennej pogody szczególnego znaczenia nabiera systematyczny monitoring plantacji i elastyczne podejście do terminu ochrony.

   Zwalczanie słodyszka rzepakowego

Zwalczanie słodyszka rzepakowego w Polsce jest mocno utrudnione na skutek wykształconej odporności szkodnika na niektóre substancje czynne insektycydów, zwłaszcza z grupy pyretroidów. Wyjściem z tej sytuacji jest stosowanie środków z innych grup chemicznych takich jak neonikotynoidy lub butenolidy.
Acetamipryd w formulacji SP,  jest skuteczną substancją na którą szkodnik ten wykazuje wrażliwość.

Źródło: agrofagi.com.pl

X